Człuchów

Zamknij

Kawiarenka charytatywna w "Społeczniaku" pozwoliła zebrać 1143 zł dla Wiktorii Grzelak

Ewelina Wieczorek 16:36, 29.04.2026 Aktualizacja: 16:42, 29.04.2026
Skomentuj Kawiarenka charytatywna w "Społeczniaku" przyniosła 1143 zł dla Wiktorii Źródło: Społeczne Liceum Ogólnokształcące w Człuchowie

Dokładnie 1143,05 zł zebrano podczas kawiarenki charytatywnej zorganizowanej 28 kwietnia w Społecznym Liceum Ogólnokształcącym w Człuchowie. Pieniądze trafiły na leczenie 17-letniej Wiktorii Grzelak, która od urodzenia zmaga się z poważną wadą serca.

Szkolna akcja, realna pomoc

Kawiarenkę przygotowali wspólnie uczniowie, nauczyciele i rodzice. Na miejscu można było kupić domowe wypieki, kanapki i przekąski. Dochód w całości został przeznaczony na leczenie Wiktorii z powiatu chojnickiego. Jak potwierdzono, cała zebrana kwota została już wpłacona na zbiórkę.

„To dla nas bardzo ważne wsparcie”

Jak mówi dla Człuchów Info Pani Monika, mama Wiktorii, takie inicjatywy mają ogromne znaczenie w codziennym życiu ich rodziny:

Serdecznie dziękuję wszystkim za wsparcie i zaangażowanie w organizację kawiarenki. To dla nas bardzo ważne w tym trudnym czasie. Wiktoria ma 17 lat i od urodzenia zmaga się z ciężką wadą serca. Ma za sobą 3 operacje na otwartym sercu i 18 zabiegów pod narkozą. Jest objęta nauczaniem indywidualnym, ponieważ nie może przebywać w skupiskach ludzi z uwagi na obniżoną odporność. Najmniejsza infekcja zagraża jej życiu.

Problemem jest to, że w Polsce wciąż brakuje ośrodków, które zajmują się leczeniem pacjentów z jednokomorowym sercem w wieku dorosłym:

Jesteśmy właśnie w drodze do lekarza w Łodzi. Każdy taki wyjazd kosztuje nas 1500zł. Musimy szukać ponadto ośrodka wsparcia, który będzie leczył Wiktorię po 18 roku życia.

Nie ma w Polsce ośrodka, który podejmuje się leczenia dzieci z jedną komorą serca. Być może będzie w Warszawie otwarty taki oddział, ale tego się dowiem dzisiaj na wizycie - opowiada Pani Monika.

Oprócz problemów zdrowotnych, Państwo Grzelak mierzą się dodatkowo z hejtem:
Nie jest to dla nas łatwy czas psychicznie. Mój mąż w grudniu przeszedł ciężki zawał serca. Ja choruję na kilka schorzeń. Ale najgorsze jest to, że leje się hejt, z którym trudno nam sobie radzić. Zbiórka jest przecież otwarta, zweryfikowana wszystkimi dokumentami, a mimo to padają dziwne komentarze, insynuacje i plotki – mówi mama Wiktorii.

Zbiórka nadal trwa

Pomoc dla Wiktorii nie kończy się na jednej akcji. Zbiórka na jej leczenie jest nadal aktywna i można ją wesprzeć online: https://www.siepomaga.pl/napomocwiktorii

Prosimy mieszkańców Waszego powiatu o wsparcie, bo każda pomoc i każda najmniejsza kwota ma dla nas ogromne znaczenie - dodaje Pani Monika.




(Ewelina Wieczorek)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu czluchowinfo.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%