Człuchów

Zamknij

Ponad 170 rowerzystów z Chojnic i Człuchowa we wspólnym peletonie

Ewelina Wieczorek 06:50, 02.06.2026 Aktualizacja: 06:50, 02.06.2026
Skomentuj Ponad 170 rowerzystów z Chojnic i Człuchowa we wspólnym peletonie Źródło: Chojnickie Towarzystwo Miłośników Roweru "Cyklista"

Jeszcze niedawno na łamach naszego portalu zastanawialiśmy się, czy zupełnie nowa inicjatywa rowerowa zdoła trwale połączyć mieszkańców Chojnic oraz Człuchowa. Odpowiedź przyszła w niedzielę 31 maja 2026 roku i przerosła najśmielsze oczekiwania nawet samych pomysłodawców. Pierwszy Rajd Przyjaźni okazał się gigantycznym sukcesem, a na starcie zameldowało się blisko 170 cyklistów.

Sami pomysłodawcy ze skromnością podchodzili do tematu i nie spodziewali się, że nowa trasa przyciągnie aż takie tłumy. Na starcie spodziewano się znacznie mniejszej grupy, co potwierdzają słowa samych organizatorów.

Na początku nie wierzyliśmy, że będzie 100 osób na rajdzie, ale jak nagle nie starczyło miejsc, podwyższyliśmy limit do 120, a potem do 150. Dla nas to było zaskoczenie, gdyż na nasze rajdy z reguły zapisuje się ok. 50-60 osób – przyznaje Dariusz Piekarski, członek Chojnickiego Towarzystwa Miłośników Roweru „Cyklista”.



Ostatecznie liczba cyklistów była jeszcze wyższa, co stworzyło niesamowitą atmosferę wspólnego świętowania. Co najważniejsze, wydarzenie przyciągnęło całe pokolenia i miało niezwykle rodzinny charakter.

W rajdzie brali udział wszyscy – i najmłodsi i najstarsi. Przy tak dużej ekipie i logistyce zabezpieczenia, nie próbowaliśmy mierzyć wieku naszych uczestników, którzy tak fajnie jechali pełni uśmiechu. Jak widzieliśmy, dużo uczestników było wspólnie z rodzinami, a dzieci jechały na rowerkach, a najmłodsze w fotelikach czy wózkach dołączonych do roweru – opowiada Dariusz Piekarski.

Gorące powitanie pod zamkiem i biesiada w Wierzchowie

Cała logistyka tego wyjątkowego przedsięwzięcia była dopięta na ostatni guzik. Rowerowe święto rozpoczęło się na chojnickim rynku, skąd zwarta grupa cyklistów ruszyła dziarsko w stronę Człuchowa. Do wielkiej, pierwszej integracji doszło przy wjeździe do miasta.

Oczywiście, że gorąco się przywitaliśmy z mieszkańcami Człuchowa przed kładką do Zamku, gdzie dalej zrobiliśmy sobie pamiątkowe zdjęcie. A pełna integracja była na poczęstunku w Wierzchowie, gdzie Koło Gospodyń Wiejskich przygotowało pyszne jedzenie dla uczestników. Było widać, jak uczestnicy wspólnie biesiadowali i rozmawiali – relacjonuje przedstawiciel „Cyklisty”.


Warto podkreślić, że nikt na trasie nie musiał martwić się o tempo jazdy. Rajd miał charakter wybitnie rekreacyjny, a organizatorzy zadbali o pełne bezpieczeństwo i komfort każdego, kto zdecydował się dołączyć do peletonu.

Cała trasa była zrobiona pod wypoczynkowy styl jazdy rowerem. Jeśli mieliśmy tzw. tyły, zawsze czekaliśmy na pozostałych uczestników. Nikt nie został sam na całej trasie przejazdu. O to zadbali nasi członkowie, którzy kierowali ruchem w miejscach niebezpiecznych i bezpiecznie całą kolumnę rowerzystów przemieszczali w dalszą drogę – podkreśla Dariusz Piekarski.

Kilometry pełne pasji i pamiątkowe medale

Po naładowaniu akumulatorów i długich rozmowach, rowerzyści ruszyli w drogę powrotną, która pozwoliła podziwiać urokliwe zakątki naszego regionu. Dalsza podróż i uroczysty finał przebiegały przez punkty tj. Kamionka oraz Nieżychowice.

Wielkie plany na przyszłość i nowe ścieżki

Sukces pierwszej edycji rozbudził apetyty i pokazał, że impreza ma ogromny potencjał rozwojowy. Organizatorzy już teraz myślą o tym, jak rozwinąć ten projekt w kolejnym roku.

Jak najbardziej liczymy w przyszłym roku na wpisanie tej imprezy w wydarzenia regionalne powiatu człuchowskiego i chojnickiego. Trasa jest idealna, gdyż łączy ścieżki rowerowe od Chojnic poprzez Człuchów w kierunku Kamionki i dalej w powiat chojnicki. Co do kolejnego etapu na przyszły rok, musimy pomyśleć i zrobić inną trasę. Może jak uda się wybudować brakującą ścieżkę rowerową z Kiełpinka do Polnicy i Czarnoszyc, będzie okazja, aby uroczyście ją otworzyć z rowerzystami z naszych powiatów – zapowiada Dariusz Piekarski.

Sukces, który wymagał współpracy

Tak ogromne logistycznie przedsięwzięcie nie udałoby się bez zaangażowania wielu osób i instytucji, które bez wahania wsparły tę prospołeczną ideę.

Głównymi filarami odpowiedzialnymi za sukces I Rajdu Przyjaźni byli: Organizator główny: Chojnickie Towarzystwo Miłośników Roweru „Cyklista”, partnerzy samorządowi: Miasto i Gmina Chojnice oraz Miasto i Gmina Człuchów, którym organizatorzy dziękują za wsparcie finansowe.


Wsparcie kulinarne zapewniło Koło Gospodyń Wiejskich w Wierzchowie-Dworcu, które przygotowało obiad i ciasta. Osoby kierujące ruchem zadbały o bezkolizyjny i bezpieczny przejazd kolumny.

Pierwsza edycja pokazała, że mieszkańcy obu miast i powiatów ogromnie łakną takich wspólnych, aktywnych spotkań. Organizatorzy kierują wielkie podziękowania do burmistrzów, wójtów oraz wszystkich rowerzystów za udział w imprezie i zgodnie kończą relację krótkim: „Do zobaczenia za rok!”.

(Ewelina Wieczorek)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu czluchowinfo.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%