W dzień dba o promocję w szkole i zasiada w ławach Rady Miejskiej w Człuchowie, podejmując decyzje dotyczące lokalnej społeczności. W weekendy staje za konsoletą, serwując tysiącom ludzi energetyczne, house'owe brzmienia.
Kacper Ochendal, znany w całej Polsce jako DJ Casprov, to człowiek, który udowadnia, że pasję i pracę na rzecz miasta można łączyć bez zadęcia i z ogromnym sukcesem. Tylko w tym sezonie letnim zagra około 40 imprez. W sobotę, 20 czerwca zagra u siebie, dla swoich.
Rozmawiamy dziś z Kacprem o nadchodzącym hitowym wieczorze nad Jeziorem Rychnowskim, radiowo-klubowym sojuszu z Dariuszem Żuchowiczem, planach na całe lato w regionie oraz o tym, czy radnemu miejskiemu wypada skakać za konsoletą.
Redakcja: Kacper, robisz ostatnio imprezę za imprezą. Jak dużo imprez grasz każdego roku i jak mocno napięty jest Twój tegoroczny grafik?
DJ Casprov (Kacper Ochendal): Już od kilku lat jestem bardzo aktywny, szczególnie w sezonie letnim, jeśli chodzi o granie na wydarzeniach plenerowych. Ostatnio można mnie było spotkać m.in. na Stance on The Beach, gdzie miałem przyjemność zagrać dwa razy z rzędu. To wyjątkowa impreza – dosłownie na plaży, gdzie ludzie tańczą boso na piasku, a klimat jest niepowtarzalny. Przyjeżdżają tam uczestnicy z całej Polski, więc zawsze jest świetna energia.
Nigdy nie prowadziłem dokładnych statystyk, ale szacuję, że w samym sezonie wakacyjnym, od maja do września, gram około 40 imprez. Jeśli doliczyć to tego wydarzenia klubowe oraz koncerty z Nowatorem, wychodzi naprawdę intensywny kalendarz. Cieszę się, że mogę być tak aktywny i regularnie spotykać się z publicznością w różnych miejscach kraju.

W najbliższą sobotę, 20 czerwca, znowu meldujesz się na człuchowskiej plaży. Co to dokładnie będzie za impreza, co tam się będzie działo i do której godziny planujecie pociągnąć to szaleństwo?
DJ Casprov: Tak, już w najbliższą sobotę zapraszamy wszystkich mieszkańców i gości na człuchowską plażę, a dokładnie do amfiteatru, gdzie odbędą się wydarzenia w ramach Dni Człuchowa. Program startuje już o godzinie 17:00. Na scenie zobaczymy pokazy taneczne i występy wokalne, a muzyczną gwiazdą wieczoru będzie zespół Bethel, który od lat promuje pozytywne, reggae’owe brzmienia. Myślę, że dawno nie było w Człuchowie takiego klimatu, dlatego tym bardziej warto być tego dnia z nami.
Po części koncertowej zapraszamy na oficjalne after party do Stacji Plaża. Wraz z Darkiem Żuchowiczem (z Radia Weekend) zadbamy o muzyczną oprawę wieczoru. Na tarasie, przy zachodzie słońca i tuż nad wodą, będziemy serwować najlepsze house’owe brzmienia i wakacyjny klimat, który idealnie wpisuje się w atmosferę Dni Człuchowa.
Zapowiada się naprawdę wyjątkowy wieczór, pełen dobrej muzyki, pozytywnej energii i świetnej zabawy do późnych godzin nocnych.
W luźnej rozmowie wspominałeś mi, że dokładnie tydzień później szykuje się kolejna bomba nad jeziorem. Co wydarzy się na przełomie czerwca i lipca?
DJ Casprov: Tak, dokładnie. Tydzień później ponownie spotykamy się na plaży OSiR w Człuchowie, gdzie od godziny 19:00 odbędzie się impreza „Powitanie Lata”. To wydarzenie na stałe wpisało się już w kalendarz letnich atrakcji i od kilku lat cieszy się dużym zainteresowaniem mieszkańców oraz turystów.
Tym razem za muzyczną oprawę odpowiadać będą nasi lokalni DJ-e, dlatego tym bardziej warto się pojawić i wspierać człuchowską scenę muzyczną. Za konsoletą usłyszymy DJ Suchara, Ratownika Muzycznego oraz Turnipa, którzy zadbają o sporą dawkę klubowych brzmień i wakacyjnej energii. To świetna okazja, żeby rozpocząć lato w tanecznym klimacie, spotkać się ze znajomymi i spędzić wieczór nad jeziorem przy dobrej muzyce.
Warto też podkreślić, że organizatorem wydarzenia jest Miejski Dom Kultury w Człuchowie, który od lat przygotowuje dla mieszkańców wiele ciekawych inicjatyw kulturalnych i rozrywkowych.

Człuchów to jedno, ale Twoje zasięgi muzyczne sięgają znacznie dalej. Gdzie jeszcze będzie można Cię usłyszeć w naszym regionie i w Polsce podczas tych wakacji?
DJ Casprov: Tego lata kalendarz mam naprawdę mocno wypełniony. Już w przyszłym tygodniu będzie można usłyszeć mnie m.in. w Tucholi, Kamieniu Krajeńskim oraz Charzykowach. To dopiero początek, bo w kolejnych tygodniach zagram także na wielu wydarzeniach plenerowych w regionie.
Wśród nich są między innymi Dni Młodości w Ględowie, Dni Koczały czy Dni Więcborka. Bardzo się cieszę, że mogę być częścią tych wydarzeń, bo każda miejscowość ma swój wyjątkowy klimat i publiczność, która potrafi stworzyć niesamowitą atmosferę. Jeśli chodzi o Człuchów, to oczywiście również będzie okazja, żeby spotkać się na parkiecie. Najbliższe tygodnie zapowiadają się bardzo intensywnie.
Mam nadzieję, że wspólnie stworzymy niezapomniane wakacyjne wspomnienia i będziemy się świetnie bawić przez całe lato. Aktualne zapowiedzi imprez dostępne są na social mediach DjCasprov.
Przejdźmy na chwilę do Twojej codzienności, bo robisz w życiu masę różnych rzeczy. Opowiedz w skrócie, czym zajmujesz się na co dzień? Wiemy przecież, że pełnisz też mandat radnego Rady Miejskiej w Człuchowie.
DJ Casprov: Tak, oprócz działalności muzycznej jestem również radnym Miasta Człuchów. To dla mnie ważna rola, ponieważ daje możliwość realnego działania na rzecz mieszkańców i wspierania inicjatyw, które wpływają na rozwój naszego miasta oraz jakość życia lokalnej społeczności. Na co dzień pracuję także w szkole, gdzie zajmuję się prowadzeniem mediów społecznościowych oraz działaniami promocyjnymi i reklamowymi.
To praca, która również wymaga kreatywności, komunikacji z ludźmi i budowania pozytywnego wizerunku.
Można więc powiedzieć, że moje życie zawodowe i pasje cały czas krążą wokół ludzi, wydarzeń i komunikacji. Z jednej strony samorząd, z drugiej marketing i promocja, a do tego muzyka, która od lat jest ważną częścią mojego życia. Dzięki temu praktycznie nie mam czasu na nudę, ale właśnie taka różnorodność sprawia mi największą satysfakcję.
Gdybyś jednak został postawiony pod ścianą i musiał wybrać tylko jedną, jedyną rzecz w życiu, stawiając wszystko na jedną kartę – byłoby to djowanie, pójście mocniej w politykę czy coś zupełnie innego?
DJ Casprov: Myślę, że na ten moment nie chciałbym rezygnować z żadnej z tych rzeczy. Dobrze czuję się w miejscu, w którym jestem teraz, bo każdy z tych obszarów daje mi coś innego. Dzięki temu nie ma miejsca na rutynę. To wszystko wzajemnie się uzupełnia i sprawia, że mogę rozwijać się na wielu płaszczyznach.
Oczywiście, jak każdy artysta, mam swoje marzenia. Chciałbym jeszcze stanąć na większych scenach i zagrać przed jeszcze szerszą publicznością. Jednak już dziś czuję się spełniony jako DJ i cieszę się, że mogę robić to, co naprawdę lubię. Dlatego gdybym miał odpowiedzieć jednym zdaniem, powiedziałbym: nie stawiałbym wszystkiego na jedną kartę, bo właśnie różnorodność daje mi największą satysfakcję i motywację do działania.

Wierząc powszechnej opinii, praca DJ-a to po prostu przyjście na gotowe, wpięcie pendrive'a i machanie rękami. Czy przed takimi weekendowymi setami jakoś specjalnie trenujesz w domu? Jak wyglądają Twoje kulisy przygotowań?
DJ Casprov: Jasne, że tak. Wbrew temu, co niektórzy myślą, praca DJ-a nie zaczyna się dopiero wtedy, gdy staje się za konsoletą. Przygotowania zajmują mi naprawdę sporo czasu. Przede wszystkim wyszukuję nową muzykę i analizuję, jakie utwory najlepiej sprawdzą się na danym wydarzeniu. Dużo czasu poświęcam także na tworzenie własnych remixów i mashupów.
Lubię zaskakiwać publiczność i sprawiać, żeby każdy występ miał coś wyjątkowego, czego nie usłyszą nigdzie indziej. To właśnie te autorskie elementy często budują charakter mojego grania.
Mimo ponad 20 lat doświadczenia w roli DJ-a cały czas się uczę i trenuję. Śledzę trendy, obserwuję najlepszych artystów sceny klubowej i staram się rozwijać swoje umiejętności, żeby nie odstawać od czołówki. Muzyka cały czas się zmienia, dlatego uważam, że jeśli ktoś chce być na bieżąco i dawać ludziom najwyższą jakość, to nie może przestać się rozwijać. To właśnie ta ciągła nauka i pasja sprawiają, że po tylu latach nadal mam ogromną frajdę z grania.
Na koniec zatrzymajmy się przy stereotypach. Urzędnik czy radny w powszechnej opinii kojarzy się z panem w garniturze pod krawatem. Czy spotkałeś się kiedyś w Człuchowie z takim szeptaniem za plecami, że radnemu to jednak „nie wypada” miksować muzyki w nocnym klubie czy na plaży?
DJ Casprov: Szczerze mówiąc, osobiście nigdy nie spotkałem się z takim stwierdzeniem. Czasy się zmieniają i myślę, że dziś ludzie bardziej patrzą na to, jakim ktoś jest człowiekiem i jak wykonuje swoje obowiązki, niż na stereotypy związane z pełnioną funkcją.
Nie widzę nic złego w tym, że radny po godzinach jest DJ-em i dostarcza ludziom dobrej zabawy. Muzyka to moja pasja od wielu lat i nie przeszkadza mi ona w działalności samorządowej – wręcz przeciwnie, dzięki niej mam jeszcze lepszy kontakt z ludźmi i lokalną społecznością. Zresztą znam osobiście kilka osób związanych z samorządem, które również zajmują się muzyką i występują jako DJ-e.
Dzisiaj można z powodzeniem łączyć różne role i zainteresowania, a ja jestem najlepszym przykładem, że da się pogodzić pracę społeczną, zawodową i pasję. Bardzo dziękuję za rozmowę i zapraszam wszystkich na letnie wydarzenia. Mam nadzieję, że spotkamy się pod sceną i na parkiecie. Do zobaczenia na imprezach!
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu czluchowinfo.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz