Po sobotnim zwycięstwie w programie „The Voice Kids” nazwisko Wiktora Sasa pojawia się dziś w największych portalach internetowych, programach telewizyjnych i mediach społecznościowych. 13-letni wokalista z Przechlewa, rozwijający swój talent w MDK w Człuchowie, stał się jednym z najgłośniejszych nazwisk ostatnich dni.
9 maja 2026 roku młody artysta wygrał 9. edycję muzycznego show TVP2 i wywalczył prawo reprezentowania Polski podczas Eurowizji Junior.
O sukcesie Wiktora piszą dziś największe serwisy internetowe i portale rozrywkowe. Młody wokalista pojawił się w niedzielnym programie „Pytanie na śniadanie”, gdzie razem z rodzicami opowiadał o swojej drodze do sukcesu, emocjach po finale i planach związanych z Eurowizją Junior.
Po finale sieć zalały gratulacje dla młodego wokalisty. Wpisy publikowały lokalne instytucje, szkoły i samorządy, a mieszkańcy regionu masowo udostępniali fragmenty występów Wiktora i zachęcali do kibicowania podczas finału.
Wśród gratulujących znalazł się między innymi Miejski Dom Kultury w Człuchowie, gdzie Wiktor rozwija swój talent wokalny:
Jesteśmy absolutnie pewni, że Twój talent rozbłyśnie na europejskiej scenie z taką samą siłą, jak w programie. Leć wysoko i pokaż wszystkim, jaką moc ma Twój głos! – napisano w mediach społecznościowych MDK.
Emocji w trakcie finału, jak i tuż po nim, nie ukrywała trenerka wokalna Wiktora, Magda Czurejno:
Ja się nie pisałam na takie emocje! Ile można płakać?! Śpiewa, na scenie jest żywiołem, a do tego jak gada... Niewątpliwie Wiktor Sas jest gotowy na wielką scenę, na sławę i wywiady” – napisała na swoim profilu facebookowym.
Gratulacje opublikowała również Gmina Przechlewo.
Jesteśmy dumni, że tak utalentowany młody człowiek pochodzi właśnie z naszej gminy – podkreślili wójt Andrzej Żmuda Trzebiatowski oraz przewodniczący rady gminy Tomasz Prus.
Wsparcie dla młodego wokalisty płynęło także ze Szkoły Podstawowej w Przechlewie oraz od mieszkańców regionu, którzy od finału programu aktywnie kibicowali Wiktorowi.
Podczas telewizyjnego wywiadu Wiktor zdradził, że do programu zgłaszał się aż trzy razy:
Ja się do The Voice zgłaszałem trzy razy. Dwa razy mi się nie udało, a za trzecim wygrałem. To jest właśnie taka nauka, że się nie poddałem i walczyłem dalej – mówił.
Młody wokalista podkreślał, że wytrwałości nauczyli go tata oraz dziadek:
Tata mówi, że nie można się poddawać. Myślę też o dziadku, bo dziadek też nigdy się nie poddawał – opowiadał.
Wiktor nie ukrywał również, że zwycięstwo w programie było spełnieniem jego marzeń:
Jestem bardzo szczęśliwy, że wygrałem ten program, bo to było moje marzenie – przyznał.
13-latek zapowiedział także, że chce dalej rozwijać się muzycznie:
Mam nadzieję, że będę się dalej rozwijać w stronę muzyki i że mi się to po prostu uda – dodał.
Mimo ogromnej pewności siebie na scenie, młody artysta przyznał, że przed każdym występem towarzyszy mu stres:
Przed występem zawsze jest stres. Ja mam takie coś, że przed występem się stresuję, a jak wchodzę na scenę, to już nie – mówił w „Pytaniu na śniadanie”.
Mama podkreślała, że mimo sukcesów syn nadal pozostaje zwyczajnym nastolatkiem.
Łobuzuje, kopie piłkę, jeździ na rowerze i hulajnodze. Robi wszystko jak inne dzieci – mówiła.
Rodzice żartowali też, że talent muzyczny Wiktor rozwinął samodzielnie:
My nie śpiewamy nawet pod prysznicem – mówił tata zwycięzcy programu.
Jak to zwykle bywa po finałach dużych programów telewizyjnych, w Internecie pojawiły się także krytyczne komentarze dotyczące werdyktu widzów.
Część internautów kibicowała innym uczestnikom programu i otwarcie pisała o swoim rozczarowaniu wynikami. Jednocześnie zdecydowana większość komentarzy podkreśla talent, sceniczną swobodę i ogromną charyzmę młodego wokalisty.
Sam Wiktor podchodzi do całej sytuacji spokojnie:
Konkurencja była ogromna, bo i Oliwka, i Antosia wyśmienicie śpiewają. Stawialiśmy sprawę jasno — niech wygra lepszy i niech ludzie wybiorą, kto ma reprezentować Polskę – mówił.
Za zwycięstwo w programie Wiktor otrzymał kontrakt płytowy oraz 50 tysięcy złotych. Młody artysta zdradził już, na co chciałby przeznaczyć wygraną:
Na pewno przeznaczę ją na mój dalszy rozwój w kierunku muzyki. Myślę też o przeznaczeniu części tej sumy na cele charytatywne. Jeśli starczy, chciałbym zabrać rodzinę na wakacje, najlepiej gdzieś poza Polską – mówił w rozmowie z mediami.
Po wygranej w „The Voice Kids” Wiktor Sas będzie reprezentował Polskę podczas Eurowizji Junior 2026. Młody artysta podkreśla, że traktuje to jako ogromną odpowiedzialność:
Jestem szczęśliwy, że mogę reprezentować kraj, ale też czuję taki obowiązek, że muszę to robić godnie – zaznaczył.
W przyszłości chciałby tworzyć muzykę pop-rockową, ale nie zamyka się także na bardziej emocjonalne ballady:
Nie chcę skupiać się tylko na jednym gatunku muzyki. Chciałbym, żeby na koncertach były różne emocje” – mówił.
Młody wokalista z uśmiechem przyznał również, że jego gust muzyczny mocno różni się od tego, czego słuchają rodzice:
Nie przepadam za Modern Talking” – żartował podczas telewizyjnego wywiadu.
Choć pochodzi z Przechlewa, swój talent wokalny rozwija w pracowni wokalnej Miejskiego Domu Kultury w Człuchowie pod opieką Magdy Czurejno.
Dla mieszkańców regionu to jeden z największych muzycznych sukcesów młodego artysty od wielu lat.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu czluchowinfo.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz