Nie żyje Stanisław Myzyk. Naukowiec z Sąpolna, wieloletni pracownik Urzędu Gminy Przechlewo i ceniony w całej Polsce badacz mięczaków. O jego śmierci poinformowała Gmina Przechlewo. Miał 69 lat.
Dla wielu mieszkańców był przede wszystkim spokojnym, skromnym człowiekiem z Sąpolna. W środowisku naukowym uchodził jednak za jednego z najwybitniejszych polskich specjalistów zajmujących się biologią ślimaków.
Jak przypomina Gmina Przechlewo, Stanisław Myzyk przez lata pracował w administracji samorządowej jako księgowy. Mimo poważnych problemów zdrowotnych rozwijał jednak swoją życiową pasję — malakologię, czyli naukę o mięczakach.
Z czasem stał się jednym z najbardziej cenionych ekspertów badających cykle życiowe ślimaków.
W 2015 roku otrzymał tytuł Honorowego Członka Stowarzyszenia Malakologów Polskich. W laudacji przygotowanej na tę uroczystość podkreślano, że mimo braku akademickich tytułów był „autentycznym uczonym”.
Dorobek pana Stanisława obejmował liczne publikacje naukowe w języku angielskim, publikowane między innymi w czasopiśmie „Folia Malacologica” oraz „Polish Journal of Ecology”.
Prowadził badania dotyczące między innymi cykli życiowych ślimaków z rodzin Valvatidae i Vertiginidae, a jego prace były cytowane i wykorzystywane przez naukowców zajmujących się malakologią.
Szczególne uznanie zdobyły jego wieloletnie badania nad gatunkami Valvata cristata, Valvata macrostoma i Valvata piscinalis. Publikacje zawierały szczegółowe obserwacje oraz autorskie ilustracje wykonywane przez badacza.
Jak podkreśla Gmina Przechlewo, Stanisław Myzyk udowodnił, że okolice Sąpolna kryją cenne przyrodniczo gatunki mięczaków.
W laudacji przypomniano, że zauważył występowanie blisko połowy wszystkich gatunków ślimaków żyjących w Polsce w promieniu zaledwie kilku kilometrów od swojego domu.
Był także aktywnym popularyzatorem wiedzy przyrodniczej. Prowadził warsztaty ekologiczne dla nauczycieli i edukatorów, ucząc rozpoznawania gatunków ślimaków i opowiadając o ich biologii.
W pożegnalnym wpisie Gmina Przechlewo podkreśliła, że mieszkańcy stracili nie tylko cenionego naukowca, ale także wyjątkowego człowieka.
Tracimy nie tylko cenionego naukowca, ale przede wszystkim człowieka o wielkim sercu i niezłomnym duchu, który swoją postawą uczył nas, że pasja potrafi pokonać wszelkie trudności – podkreślił wójt gminy Przechlewo Andrzej Żmuda-Trzebiatowski
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu czluchowinfo.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz