Jeszcze przed wydarzeniem opowiadała nam o przygotowaniach i marzeniach związanych z jubileuszową edycją Yoga Day. Dziś, kilka dni po zakończeniu imprezy, redakcja Człuchów Info ponownie rozmawia z Małgorzatą Łakomską.
Organizatorka zdradza, które chwile najbardziej ją wzruszyły, dlaczego mówi o ludziach dających z siebie „724 procent” i czy rozpoczęła już planowanie kolejnej edycji jednego z największych plenerowych wydarzeń prozdrowotnych w regionie.
Mimo upalnej pogody na matach ćwiczyły setki uczestników, a całe wydarzenie ponownie zamieniło się w rodzinny piknik pełen warsztatów, lokalnych wystawców, atrakcji dla dzieci i dobrej energii.
Nie chcemy podawać konkretnej liczby uczestników. Mogę jednak powiedzieć, że pomimo upalnej pogody na macie ćwiczyło z pewnością kilkaset osób. Jestem za to niezmiernie wdzięczna, bo obecność tak wielu ludzi pokazuje, że Yoga Day stało się ważnym wydarzeniem dla naszej społeczności – mówi w rozmowie z Człuchów Info organizatorka wydarzenia, Małgorzata.

Kiedy kilka lat temu odbywała się pierwsza edycja Yoga Day, główną atrakcją były wspólne zajęcia na scenie. Dziś wydarzenie wygląda zupełnie inaczej.
Oprócz praktyki jogi uczestnicy mogli odwiedzić strefę lokalnych wystawców, skorzystać z oferty gastronomicznej, wziąć udział w warsztatach tworzenia wianków, odwiedzić strefę dla dzieci czy poznać działalność lokalnych organizacji i partnerów.
Przez pięć edycji bardzo wiele się nauczyłam. Z roku na rok rozwijaliśmy wydarzenie i dokładaliśmy kolejne elementy. Pojawiły się warsztaty tworzenia wianków, rozbudowaliśmy strefę lokalnych wystawców, gastronomię, przygotowaliśmy atrakcje dla dzieci i rozpoczęliśmy współpracę z lokalnymi organizacjami. Dzięki temu Yoga Day stało się wydarzeniem dla całych rodzin – opowiada organizatorka.

Najbardziej wzruszające chwile nie zawsze dzieją się na scenie. Jak przyznaje Małgorzata, ogromne emocje towarzyszą już samym przygotowaniom.
Polana Rodzinna w ciągu kilku godzin zmienia się nie do poznania. Od rana cały zespół pracuje jak prawdziwy rój mrówek. Ludzie dają z siebie nie sto, ale 724 procent. Za każdym razem patrzę na to z ogromnym podziwem i wdzięcznością – mówi.
Organizatorka zdradza także pewną tradycję, która przez lata wykształciła się podczas przygotowań.
Mój oficjalny wstęp na teren wydarzenia zaczyna się około godziny 10. Staram się wcześniej nie przeszkadzać, bo wiem, że wszystko jest pod kontrolą. Gdy przyjeżdżam, mam wrażenie, jakbym weszła do zupełnie innego miejsca. Nagle pojawiają się namioty, partnerzy, dekoracje, gastronomia i cała infrastruktura wydarzenia. To robi ogromne wrażenie – dodaje.

Choć Yoga Day to wiele atrakcji, dla Małgorzaty najważniejszy moment pozostaje niezmienny.
Moje własne zajęcia są zawsze najbardziej wyjątkową chwilą. Widzę przed sobą uśmiechniętych ludzi, którzy chcą ćwiczyć razem ze mną. Ta wspólna energia daje mi ogromną radość. Co ciekawe, później niewiele pamiętam z samych zajęć, bo jestem całkowicie skupiona na uczestnikach. Najbardziej zostają ze mną ich uśmiechy i poczucie, że wspólnie tworzymy coś naprawdę wyjątkowego – mówi.
Po zakończeniu wydarzenia organizatorka opublikowała obszerne podziękowania, w których podkreślała, że sukces piątej edycji był efektem pracy dziesiątek osób.
To był wyjątkowy dzień pełen obecności, dobrej energii, uśmiechów i spotkań z pięknymi ludźmi. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, ile miesięcy przygotowań, pracy, rozmów i wyzwań stoi za jednym takim dniem. Dziękuję wszystkim partnerom, wolontariuszom, prowadzącym i osobom zaangażowanym w organizację wydarzenia. Yoga Day od początku tworzyli przede wszystkim ludzie. To dzięki Wam to wydarzenie ma swoją duszę – podkreśla.
Szczególne słowa wdzięczności kieruje również do swoich najbliższych.
Moje kochane dzieci każdego dnia dodawały mi otuchy i wspierały dobrym słowem. Dziękuję także moim rodzicom, którzy zawsze byli przy mnie – choćby przez telefon. To naprawdę bezcenne wsparcie – dodaje.

Choć po organizacji tak dużego wydarzenia przychodzi czas na odpoczynek, organizatorka nie ukrywa, że myślami powoli jest już przy kolejnej edycji.
Po każdym Yoga Day potrzebuję chwili oddechu, ale z doświadczenia wiem, że pomysły na kolejną edycję przychodzą same. Czasami wręcz mi się śnią. Już teraz mam kilka koncepcji na szóstą edycję, ale na razie pozostaną słodką tajemnicą. Nigdy nie pomyślałam, że to będzie ostatni Yoga Day. Energia uczestników sprawia, że chce się robić to dalej – zapowiada.

Za organizacją wydarzenia stało także wsparcie wielu firm i partnerów, którym Małgorzata dziękuje po zakończeniu jubileuszowej edycji.
Składam serdeczne podziękowania moim partnerom strategicznym: Poltarex, Telmax Group, Thermowent, Zojax i Elprotekt oraz partnerom: Resler, G-Flowers, Remprodex, Hanami, EL-RAD, PrintVision i Junior – podkreśla.
W ten sposób piąta edycja festiwalu zdrowia Yoga Day by Małgorzata przeszła do historii. Teraz pozostaje nam czekać na szóstą odsłonę i życzyć Małgorzacie, aby wyśniła jak najlepsze pomysły.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu czluchowinfo.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz